Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwsza milosc
Autor Wiadomość
pyza 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 06 Wrz 2005
Posty: 1822
Skąd: warszawa
Wysłany: 4 Maj 2006, 09:49   

Cytat:
wolalam porzucic kogos i byc moze skrzywdzic niz byuc porzucona i skrzywdzona....

Oj, tez tak miałam. Kochałam się w chłopaku dwa lata, świata poza nim nie widziałam. Okazało się, że on miał to samo. Ale gdy sie zeszliśmy, to ja po miesiącu zerwałam, bo bałam sie, ze on mnie rzuci, zanim ja to zrobię.
Z mojej strony to nie był brak stabilności w związku, a po prostu brak wiary w siebie i to, ze komuś moze na mnie zależec na dłużej.

A co do pierwszej miłości to w drugiej klasie siedziałam z chlopakiem, którego kochałam za zabój, a na dowód tego, nieustannie nabijałam mu siniaki pod ławką. Żeby pamietał o mnie nawet, gdy wróci do domu.
Ale on chyba nie był zianteresowany, bo po roku siedzenia ze mna, przeniósł się do innej szkoły ; )
 
 
kasik25 
Oficjalny "Psycho Somek"



Pomogła: 5 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 03 Sie 2005
Posty: 3416
Wysłany: 4 Maj 2006, 20:21   

pyza napisał/a:
Z mojej strony to nie był brak stabilności w związku, a po prostu brak wiary w siebie i to, ze komuś moze na mnie zależec na dłużej.
ooo wlasnie to... 8) 8) :P :P :P

Cytat:
A co do pierwszej miłości to w drugiej klasie siedziałam z chlopakiem, którego kochałam za zabój, a na dowód tego, nieustannie nabijałam mu siniaki pod ławką. Żeby pamietał o mnie nawet, gdy wróci do domu.
Ale on chyba nie był zianteresowany, bo po roku siedzenia ze mna, przeniósł się do innej szkoły ; )


Ale co do tego czy zrobilas na nim wrazenie nie mam watpliwosci :D ;)
_________________
I used to be a Snow White but I drifted
 
 
Kikker 
Przyjaciel Forum
ObiGyn in Spe



Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Mar 2005
Posty: 2966
Skąd: Bywater
Wysłany: 6 Maj 2006, 08:16   

Ja tez bylam kochliwa chyba juz od przedszkola. Z Lukaszem z grupy krasnali [chyba mialam 4 lata ;) ] chcialam miec 7 dzieci :shock: i takich bylo sporo, ale pierwsza milosc przyszla w 8 klasie. Bylismy 8 miesiecy razem i byl najprzystojniejszym chlopakiem w okolicy. Tez to wspominam z rozzewnieniem, pierwszy spacer za reke, pierwszy pocalunek itd. Ale dobrze ze sie to skonczylo bo nie za dobrze teraz wyladowal.
_________________
There's only one true Kikker! Let's Kikker!


 
 
Insomia
Nieśmiały Użytkownik



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 129
Wysłany: 6 Maj 2006, 08:47   

Kikker napisał/a:
Ale dobrze ze sie to skonczylo bo nie za dobrze teraz wyladowal.


Tak to jest najsmutniejsze, jak widzi się, że chlopak, z ktorym przeżywało się pierwsze milosne chwile i rozmawialo sie o przyszlości skonczyl tak marnie. Żal za serce ściska :cry:
_________________
 
 
ulenka 
Oficjalny "Psycho Somek"
~insatiable



Pomogła: 3 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 26 Gru 2005
Posty: 5492
Skąd: moje miasto :)
Wysłany: 7 Maj 2006, 19:36   

Ja podobnie jak Kasia - moja pierwsza milosc to cos platonicznego, trwalo kilka lat. No, w 5 klasie bylismy razem 2 tygodnie :) Ale moje kochane kolezanki "nas zerwaly" :evil: zazdrosne byly.
Do dzis uwazam ze jest cudownie przystojny.
Ale tak jak Wasi - nie prezentuje soba teraz niczego szczegolnego. Zupelnie inne srodowisko. Tak mi sie przynajmniej wydaje.
Co nie zmienia faktu ze gdybym Go spotkala na ulicy to bym nie wiedziala co powiedziec i gdzie sie ukryc ;)

A pierwsza prawdziwa, wzajemna Milosc to K :)
To moj pierwszy zwiazek (nie liczac tych podstawowkowo - kolonijno - obozowych ;) ). I ciekawa jestem, jak to sie dalej nam potoczy? :)
_________________
Tell me did the wind sweep you off your feet
Did you finally get the chance to dance along the light of day
And head back to the milky way
And tell me, did venus blow your mind
Was it everything you wanted to find
And did you miss me while you were looking for yourself out there
 
 
 
iskierka666 
Gaduła



Dołączyła: 19 Lis 2005
Posty: 804
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 8 Maj 2006, 08:39   

A ja to własciwie nie wiem jak sie zapatruje na moją "niby" pierwszą miłość :? bo wiecie co? Wiem ze byłam tak szalenie zakochana ze swiata poza nim nie widziałam, wszystko inne przestało miec dla mnie znaczenie nawet rodzina-trwało to 5 lat :? Ale tak w gruncie rzeczy jak sie teraz zastanowie to nie wiem co w Nim widziałam :shock: I gdybym miała teraz określić jasno i wyrażnie to powiem szczerze ze Swojego męża kocham o wiele mocniej...i kocham Go taką miłością jakiej Tamten nigdy nie zaznał :roll: I za nic na swiecie nie zamieniłabym Go (tzn męża) na nikogo na swiecie a juz na pewno nie na Tamtego Pana :wink:
_________________
Od grzechu zaczął się jej świat, a że Bóg ją stworzył, a Szatan opętał - jest więc odtąd po dziś dzień raz grzeszna a raz święta, zdradliwa i wierna, dobra i zła; daje rozkosz i rozpacz, przez nią uśmiech i łza; jest jak gołąb i żmija, jest jak piołun i miód, jest jak anioł i demon, jest jak upiór i cud; i szczyt nad chmurami i przepaść bez dna; jest początkiem i końcem -
KOBIETA - aha!

 
 
Lilka1122
Użytkownik wciąga się


Dołączył: 13 Maj 2006
Posty: 304
Wysłany: 28 Maj 2006, 20:03   

hmm a czym jest tak naprawde pierwsza milosc.. zauroczeniem.. faktyczna miloscia... moja pierwsza milosc to bylo zauroczenie... chwilowe szalenstwo,ale nic wielkiego... :) i moge to nazwacn pierwsza miloscia.. bo pierwszy raz poczulam takie motylki w brzuszku i tak to interpretuje a Wy?
 
 
pyza 
Tu już tylko odwyk może pomóc



Pomogła: 1 raz
Wiek: 24
Dołączyła: 06 Wrz 2005
Posty: 1822
Skąd: warszawa
Wysłany: 28 Maj 2006, 21:16   

Tak, ja też traktuję "pierwszą miłość" jako pierwsze motylki w brzuchu, a nie wielkie prawdziwe uczucie, bo myślę, że w przypadku 8-latków to rzadko spotykane ; P
 
 
DiBi 
Oficjalny "Psycho Somek"


Pomogła: 2 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 23 Lut 2005
Posty: 4585
Wysłany: 31 Maj 2006, 08:55   

a ja korcza zawsze kochliwa bylam i mam dylemat kto byl moja pierwsza miloscia.. jest dwoch potencjalnych kandytatow.. :) tak czy siak w obydwu przypadkach byla klapa!! :) teraz sie z tego smieje a wtedy to sie zebrac do kupy nie moglam :/
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie...
 
 
Rosemary 
Junior Administrator



Pomogła: 5 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 05 Lut 2006
Posty: 2330
Skąd: Wilno/Gdańsk
Wysłany: 31 Maj 2006, 09:14   

Pierwsza w przedszkolu - znam z opowiadań mamy, bo w sumie niewiele pamiętam ;)

Pierwsza szkolna to była wielka miłość platoniczna do faceta z klasy 2 lata starszej. Trwała wiele lat, a kiedy już dojrzałam do tego momentu, żeby coś z tym zrobić - on się związał z moją koleżanką... Okazał się wielkim draniem, więc w sumie się cieszę, że to nie ja wpadłam w jego sidła ;> Ale jakiś sentyment wciąż do niego mam, jak go spotykam.

A pierwsza miłość spełniona w wieku 17 lat. Byliśmy razem przez ponad trzy lata, później wyjazd na studia i różne takie... Skończyło się. Mam mieszane uczucia, bo różnie to pod koniec wyglądało.

Zresztą, każda miłośćjest pierwsza :P na swój sposób. Na pewno tamte wszystkie miłości nie były czymś lepsze od mojej obecnej ;)
_________________
Moje błyskotki || Zostaw komcia :P || Rozmiar ma znaczenie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne