Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwsza milosc
Autor Wiadomość
SunFlower 
Oficjalny "Psycho Somek"



Dołączyła: 07 Maj 2005
Posty: 4380
Skąd: z mojej enklawy :)
Wysłany: 31 Maj 2006, 12:01   

Rosemary napisał/a:

Zresztą, każda miłośćjest pierwsza :P na swój sposób.


Święte słowa :) !

Rosemary napisał/a:
Na pewno tamte wszystkie miłości nie były czymś lepsze od mojej obecnej ;)

ja tez sobie zawsze tak mówię, a nawet idę krok dalej i tłumaczę sobie ,że tamto to były miłostki a teraz, teeraz to jest dopiero prawdziwe uczucie heh ;) .
 
 
opuncja 
Oficjalny "Psycho Somek"
**********



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 07 Sty 2006
Posty: 5530
Skąd: z głębi duszy...
Wysłany: 3 Czerwiec 2006, 21:39   

a ja uważam, że Miłość ta prawdziwa i jedyna jest tylko jedna :!: jestem o tym przekonana. reszta to nasze zauroczenia, zakochania, miłostki, które bardziej lub mniej nas poruszają... a ta Miłość prawdziwa przecież nigdy się nie kończy... mimo bólu, różnych sytuacji, może rozstania... nie kończy się, trwa zawsze, w nas, choć może nie zawsze spełniona.... wierzę w to głęboko. i wierzę, że Taką Miłość spotkałam..... na całe życie.

a analizując poprzednie jakieś "związki" (nawet nie tylko swoje) utwierdzam się w tym moim przekonaniu głęboko. :wink: ludzie czasem się nawet rozstają... przez czasem nieporozumienie, jakąś zadrę, próbują wiązać się z kimś innym, a mimo to nie potrafią oddać się ponownie całym sobą... bo to już nie to.

oczywiście pierwsza miłość nie musi być Miłością... :wink: choć może.
_________________
Kropla Miłości warta jest więcej niż ocean rozumu...
 
 
kasik25 
Oficjalny "Psycho Somek"



Pomogła: 5 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 03 Sie 2005
Posty: 3416
Wysłany: 7 Czerwiec 2006, 11:20   

Cytat:
Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało

są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają-to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem.

Jan Twardowski
_________________
I used to be a Snow White but I drifted
 
 
Rosemary 
Junior Administrator



Pomogła: 5 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 05 Lut 2006
Posty: 2330
Skąd: Wilno/Gdańsk
Wysłany: 7 Czerwiec 2006, 11:41   

opuncja napisał/a:
a ja uważam, że Miłość ta prawdziwa i jedyna jest tylko jedna :!: jestem o tym przekonana. reszta to nasze zauroczenia, zakochania, miłostki, które bardziej lub mniej nas poruszają... a ta Miłość prawdziwa przecież nigdy się nie kończy... mimo bólu, różnych sytuacji, może rozstania... nie kończy się, trwa zawsze, w nas, choć może nie zawsze spełniona.... wierzę w to głęboko. i wierzę, że Taką Miłość spotkałam..... na całe życie.

a analizując poprzednie jakieś "związki" (nawet nie tylko swoje) utwierdzam się w tym moim przekonaniu głęboko. :wink: ludzie czasem się nawet rozstają... przez czasem nieporozumienie, jakąś zadrę, próbują wiązać się z kimś innym, a mimo to nie potrafią oddać się ponownie całym sobą... bo to już nie to.

oczywiście pierwsza miłość nie musi być Miłością... :wink: choć może.

Jakie idealistyczne i romantyczne podejście ;) Nie zgodzę się, choć pięknie to brzmi... Może miłość jest wtedy, kiedy z pewnością można stwierdzić, że jest się szcześliwym? Bo nie zawsze można tak powiedzieć. A jak już można - to to jest to właśnie. :) Co wy na to?
_________________
Moje błyskotki || Zostaw komcia :P || Rozmiar ma znaczenie
 
 
Nofret 
Oficjalny "Psycho Somek"



Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2005
Posty: 3427
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 7 Czerwiec 2006, 12:31   

Rosemary napisał/a:
[... Może miłość jest wtedy, kiedy z pewnością można stwierdzić, że jest się szcześliwym? Bo nie zawsze można tak powiedzieć. A jak już można - to to jest to właśnie. :) Co wy na to?


a ja sie z tym akurat zgadzam.
_________________
ciesz się życiem takim jakie jest i jakie przychodzi
 
 
kingusia
Gaduła



Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 790
Skąd: z nienacka..
Wysłany: 7 Czerwiec 2006, 20:35   

oo pamietam..MIchał mial na imie, z Nim wszystko bylo 1 raz hehe jejku to bylo calkiem fajne 10 miesiecy z perspektywy czasu bo nie bylo tak fajnie i miło dziedziak z niego byl:P
 
 
kasik 
Kataryna



Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 28 Gru 2005
Posty: 929
Skąd: z miasta Złego ;]
Wysłany: 1 Lipiec 2006, 09:30   

a ja kilka dni temu na gronie znalazłam zdjęcie swojej pierwszej wielkiem miłości. i tak mi się dobrze i ciepło w środku zrobiło :roll:
_________________
Dobrze, że spotkałem tylu ich
Wyjątkowych, zwykłych - tak jak ja
I opowiedzieli mi
Że bez marzeń, pragnień tych
Życie wtedy traci sens...
 
 
 
anula 
Kataryna



Wiek: 23
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 932
Skąd: prawie Warszawa
Wysłany: 3 Lipiec 2006, 08:23   

Ja z kolei od zawsze miałam słabość do Krzysztofów. Zawsze jednak była to "miłość" jednostronna, gdyż w szkole byłam raczej brzydkim kaczątkiem. Wolałam wiec być dla chłopaków kumplem, zeby mogli ze mną pogadac (nawet odziewczynach i niespełnionych miłostkach).
Pierwszym, którego pokochałam był Krzysztof, zajebiście przystojny chłopak z mojej klasy(podstawówka). Brunet o niebieskich oczach i ciemnej karnacji, istne marzenie.Po jakimś czasie dowiedziałam się ze on też do mnie coś tego :) , ale sprawe spierdzieliłam totalnie :evil: przez głupią zazdrość. Następnie starałam się jakoś utrzymywać z nim kontakty mimo ze nasze drogi edukacyjne się rozdzieliły. Udało mi się, ale byłam dla niego własnie jak kumpel, byliśmy w zeszłym roku razem na koncercie Stinga (była też jego dziewczyna i kumpel ). Wtedy straciłam do niego szacunek-mega wpadka z jego strony i poniżenie dziewczyny na oczach wszystkich :shock: Podziwiałam ją, bo ja bym nerwowo nie wytrzymała. Prawdopodobnie przed kumplem chciał się popisać jaki to z niego macho, ale nie do końca wyszło :?

Zapomniałam dodać, że w międzyczasie :D poznałam moją obecną miłość :P dziwna sprawa, bo spyknęliśmy się przez neta i mieszkamy całkiem niedaleko :) Łukaszka kocham nad życie, jest cholernie wyrozumiały,chociaż czasem powinien mi dać ostro w dupcie (taki cyrki odstawiam ;) ) opanowany, i wpatrzony we mnie jak w jakieś cudo :D tego szukałam całe życie :)

nadal jednak gdy widzę Krzyśka, zastanawiam się, jak by to mogło być...
w chwili gdy zaczynałam być z Łukaszem, miałam ze tak powiem wybór, ale moja kochana Mama podpowiedziała mi bardzo skutecznie, abym jednak związała się z Ł, bo przez krótki okres naszej znajomości poznałam go lepiej niż K, którego znałam od ponad 10 lat.
Kochana maminka :) znów miała rację .
_________________
no to mam problem...
 
 
 
imbir 
Oficjalny "Psycho Somek"



Wiek: 22
Dołączyła: 06 Lut 2005
Posty: 3221
Skąd: znad sekwany ;-)
Wysłany: 4 Lipiec 2006, 21:45   

anula napisał/a:

Pierwszym, którego pokochałam był Krzysztof, zajebiście przystojny chłopak z mojej klasy(podstawówka). Brunet o niebieskich oczach i ciemnej karnacji, istne marzenie.



Dziaaa, jak to przeczytalam, to sie od razu zaczelam zastanawiac, czy to nie ten moj. Chociaz chyba nie bylby na koncercie Stinga (?)
_________________
Moje Gadu-Gadu

People, what's with all the evil misery?
 
 
anula 
Kataryna



Wiek: 23
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 932
Skąd: prawie Warszawa
Wysłany: 4 Lipiec 2006, 22:54   

raczej chyba nie :)
zawsze podobali i podobają mi się bruneci, a mimo wszystko mój misiak jest blondynem o brązowych oczach :)
_________________
no to mam problem...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne