No ja się też nie boję z powodów wymienionych wcześniej przez inne dziewczyny. A filety też uwielbiam i już trochę staniały Chociaż na razie mi to nie robi bo i tak nic nie jem...ostatni posiłek to wczorajsze śniadanie. I nawet głodna nie jestem,wręcz przeciwnie.
Ogólnie to jestem wegetarianką. Ale od czasu do czasu zjem troche miesa (tylko mielone). Drobiu i ryb nie jem w ogole. Czasami mam takie jazdy, ze nie jem nic odzwierzecego (w tej chwili cos takiego mam. Od lutego nie przymuje w ogole czegokolwiek co pochodzi od zwierzat. Nie wiem czemu mi tak bije, ale po prostu jedzac COKOLWIEK odzwierzecego mam odruch wymiotny)
Pomogła: 5 razy Wiek: 28 Dołączyła: 03 Sie 2005 Posty: 3416
Wysłany: 29 Marzec 2006, 19:28
bonnie_blue napisał/a:
Ogólnie to jestem wegetarianką. Ale od czasu do czasu zjem troche miesa (tylko mielone). Drobiu i ryb nie jem w ogole. Czasami mam takie jazdy, ze nie jem nic odzwierzecego (w tej chwili cos takiego mam. Od lutego nie przymuje w ogole czegokolwiek co pochodzi od zwierzat. Nie wiem czemu mi tak bije, ale po prostu jedzac COKOLWIEK odzwierzecego mam odruch wymiotny)
tylko podziwiac - ja jestem miesozerca tydzien bez miesa to tydzien stracony....
_________________ I used to be a Snow White but I drifted
a ja się długo zastanawiałam czy nie przejść na wegetarianizm... wędliny nie jem, a jedyne z mięs co autentycznie lubie to kurczak... więc niewiele do wyrzeczenia, a warzywa mogłabym jeść tonami! \Tak szczerze mówiąc to powstrzymuje mnie tylko cena warzyw i ich dostępność zimą...
bonnie - co ty wtedy jesz? no i jeśli warzywa to jakie? mrożonki?
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum