też bym nie poprosila o zwrot, ale jakbym postanowila o rozstaniu to mysle ze co cenniejsze co mi kupil sama bym oddala. Poprostu tak zeby nie wypominal i kolego mie opowiadal:)) bo slyszalam taka historie:)0
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 06 Wrz 2005 Posty: 1822 Skąd: warszawa
Wysłany: 18 Lipiec 2006, 15:05
Hm, moze to tez zależy od prezentu trochę. Ja generalnie bym ani nie chciała zwrotu, ani nie chciała oddawać. No bo np. po co mu używana przeze mnie bielizna, czy przeczytana książka. W końcu nowej dzieczynie używanych rzeczy nie da, a i samemu one nie bardzo potrzebne.
A co do mieszkania - to gdybym tylko miała jakąs alternatywę, to oddałabym mu je. Chyba, ze np. sprzedałabym swoje mieszkanie na rzecz tego jego podarunku. Wtedy niech spada na bambus.
a ja mam kumpelke ktora po rozstaniu z facetem , z ktorym nie byla za dlugo , ale co za roznica, dostala od niego spis rzeczy, ktore ma zwrocic i byly tam np. perfumy od niego, plytki, ksiazki, zdjecia, ktore sam jej dal....
dla mnie to dupek
koniec wypowiedzi.......bo sie wkurzylam
oddala mu napoczete, bo nie zdazyla calych zuzyc, ale najlepsza w tym wszystkim byla ta lista "prosze o zwrot : 1.perfumy itd, punktami wypisane .........dupek nad dupkami
a ja mam kumpelke ktora po rozstaniu z facetem , z ktorym nie byla za dlugo , ale co za roznica, dostala od niego spis rzeczy, ktore ma zwrocic i byly tam np. perfumy od niego, plytki, ksiazki, zdjecia, ktore sam jej dal....
dla mnie to dupek
koniec wypowiedzi.......bo sie wkurzylam
Dołączył: 11 Kwi 2005 Posty: 790 Skąd: z nienacka..
Wysłany: 20 Lipiec 2006, 17:58
taka sobie napisał/a:
a ja mam kumpelke ktora po rozstaniu z facetem , z ktorym nie byla za dlugo , ale co za roznica, dostala od niego spis rzeczy, ktore ma zwrocic i byly tam np. perfumy od niego, plytki, ksiazki, zdjecia, ktore sam jej dal....
dla mnie to dupek
koniec wypowiedzi.......bo sie wkurzylam
Dupek i to traszny, skad sie takie ch*** biorą to ja nie wiem..
No w takim przypadku akurat to bym całe te perfumy wypsikała <chociażby w mieszkaniu>, książki podarła, płyty porysowała itp.
Ale z mieszkaniem to dla mnie coś innego...
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Dołączyła: 22 Maj 2005 Posty: 3128
Wysłany: 20 Lipiec 2006, 18:52
a mój eks do swojej eks (nie mnie tylko takiej innej ) wysłał paczkę z podartymi kartkami, poszarpanym podkoszulkiem i jakimiśtam innymi zniszczonymi rzeczami... dołączył do tego kartkę
"tyle z nas zostało";-)
_________________ Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum