blagam, pomozcie mi...
nie bylo pelnego stosunku... prezerwatywa byla...
ale moze troche za pozno zalozona, bo mozliwe ze 'cos' sie 'tam' dostalo...
pozniej bylam po tabletki, prostinor duo... ale one nie daja 100% pewnosci...
strasznie sie boje ze moglo dojsc do zaplodnienia...
do miesiaczki mam jeszcze niestety sporo czasu i nie wytrzymam tak dlugo czekac...
dodam ze kochalismy sie jakies 2, 3 dni po zakonczeniu poprzedniej miesiaczki...
teraz w tydzien 'po' odczuwam bolesnosc w piersiach i sa tez troche powiekszone...
czy mozliwe ze tak sie dzieje wlasnie z powodu stresu przed ciaza?
Wiek: 21 Dołączyła: 07 Sie 2005 Posty: 2347 Skąd: Białystok
Wysłany: 20 Luty 2006, 15:43
ale po wzięciu Postinoru mogą boleć Cię piersi i brzuch, ja miałam tak samo po jakimś tygodniu-1.5 tygodnia a zaraz niedługo przyszła miesiączka
nie martw się jeśli była prezerwatywa i Postinor to na pewno jest ok jak dla mnie to też minimalne szanse ...
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 20 Luty 2006, 17:03
Ja tylko tego nie rozumiem, skoro była prezerwatywa to o co Postinor. Może niektóre z was myślą, ze to kolejna witaminka, ale qrcze tak nie jest. Jeśli nie jest koniecznie potrzebny to nie bierzcie postinoru - bo to wredna i agresywna tabletka, tzw. Hormonalny boost i nie powinno się jej nadużywać, tylko w ALARMOWYCH SYTUACJACH. Przykro mi, ale skoro nie jest się w stanie pożądnie zabezpieczyć, to się za sex nie powinno brać...
Co innego jak prezerwatywa peknie/zapomnie się/zwymiotuje pigułkę - tu siła wyższa...
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
Wiek: 21 Dołączyła: 07 Sie 2005 Posty: 2347 Skąd: Białystok
Wysłany: 20 Luty 2006, 18:22
Jeśli o mnie chodzi to nie była żadna witaminka...po prostu użyliśmy innej prezerwatywy niż zwykle (nie zrobię złej reklamy) i niestety zdarzyło się..
a jak było w wypadku zalamanej to nie wiem...
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 20 Luty 2006, 19:02
Dlatego mowie ze w alarmowych sytuacjach jak najbardziej
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
zalamana Gość
Wysłany: 20 Luty 2006, 22:23
jak dla mnie to byla alarmowa sytuacja... napisalam, ze prezerwatywe zalozylismy pozniej, a wczesniej jako taki kontakt mielismy... cos moglo dostac sie na prezerwatywe...
wogole teraz pojawilo sie u mnie jakies krwawienie ... piersi tez mnie bardzo bola... ale uwierze wam i zaloze ze tro efekty zazycia postinoru...
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 21 Luty 2006, 18:07
tak działa postinor
Dla nieuświadomionych : w postinorze mamy końską dawkę estradilou i progesteronu (jak byśmy wzięły 5 pigułęk na raz to by wyszło nam na to samo) i po wielkim booscie hormonalnym, hormony spadają - co powoduje się złuszczenie endometrium (nabłonka macicy) razem z ewentualnie tam siedzącym zapłodnionym oocytem. A jak się endometrium złuszcza to mamy okres
PS. Jestem troche złośliwa, wiem, ale ciesze się Załamana, ze już po wszystkim
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
zalamana Gość
Wysłany: 21 Luty 2006, 18:19
nie uwazam ze jestes zlosliwa
i myslisz ze juz po wszystkim? nie musze sie juz martwic?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum