Kikker masz rację z tym postinorem. Moja kumpela doświadczyła na sobie jego nieprzyjemnego działania. Użyła kilka razy + pigułki i w wieku 21 dorobiła się biedna guzu piersi, ale chyba nie było to nic złośliwego na szczęście. Ale same naświetlania i nerwy to już nic przyjemnego. Szkoda, że już delfenu nie ma, bo to mogłoby być pożyteczne dla sytuacji plemniki z kropelkowania bez pełnego w(y)trysku.
zalamana Gość
Wysłany: 6 Marzec 2006, 00:32
dostalam okres... dokladnie 28 dni p o poprzednim dawno nie mialam tak regularnie
ale super ze nie wpadlam... nastepnym razem bede ostrozniejsza, bo to co czulamm po postinoru to byla masakra :/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum