Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Facet u lekarza...
Autor Wiadomość
anula 
Kataryna



Wiek: 23
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 932
Skąd: prawie Warszawa
Wysłany: 1 Październik 2006, 22:11   Facet u lekarza...

Ciekawe zjawisko, jesli w ogóle zaistnieje...

ja mam problem z wysłaniem mojego faceta na rutynowe badania...
Dał mi do zrozumienia, ze "Faceci chodzą do lakarza tylko wtedy, gdy ich cos boli" i kazał na zawsze to zapamiętać :?

Czy doświadczyłyście drogie Forumki czegoś podobnego?? Albo lepiej jesli któyś z naszych Panów sie wypowie :wink:
_________________
no to mam problem...
 
 
 
Oleczkaa 
Moderator



Pomogła: 2 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 30 Maj 2005
Posty: 2264
Skąd: Radom
Wysłany: 1 Październik 2006, 22:18   

mój P. mówi na nich "łapiduchy" i mówi że lepiej niechodzić bo zaraz wynajdą tysiąc chorób i nastraszą człowieka :wink: coś w tym jest bo zazwyczaj jak ja pójdę do lekarza z gardłem to okazuje się że mam jeszcze coś z uchem, nosem itd :wink:
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)


 
 
anula 
Kataryna



Wiek: 23
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 932
Skąd: prawie Warszawa
Wysłany: 1 Październik 2006, 22:23   

najgorsze jest to, że poważne choroby rzadko bolą, a jak juz bolą to moze być za późno... ale takiemu głupolkowi jak ten mój to nie da sie przetłumaczyc ... :roll:
_________________
no to mam problem...
 
 
 
Oleczkaa 
Moderator



Pomogła: 2 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 30 Maj 2005
Posty: 2264
Skąd: Radom
Wysłany: 1 Październik 2006, 22:29   

oj niewiem jakiej siły bym musiała użyć żeby poszedł do lekarza na rutynowe badania, więc cię rozumiem anulko. I nawet nie wspominam już o rozmowie żeby go nakłonić bo pewnie już to robiłaś i nic nie daje. Znam ten ból :wink:
_________________
Życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy niewiesz na co trafisz;)


 
 
anula 
Kataryna



Wiek: 23
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 932
Skąd: prawie Warszawa
Wysłany: 1 Październik 2006, 22:38   

heh... :roll: niemal sie pożarliśmy o to ... więc juz jesli choć cokolwiek zrobi w tym kierunku, to go nagradzam :wink:
_________________
no to mam problem...
 
 
 
Ramzes 
Użytkownik wciąga się



Wiek: 26
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 383
Skąd: hell
Wysłany: 2 Październik 2006, 09:37   

nio faceci tak mają ... ja tez hehe jak coś sie stanie to dopiero ide :P rutynowe badania są be strata czasu a jedynie gdzie chodze systematycznie to dentysta :) a raczej -stka
_________________
czasami lepiej jest spać
w cieniu ogrodu dzikich traw
we śnie budować nowy świat...
 
 
anula 
Kataryna



Wiek: 23
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 932
Skąd: prawie Warszawa
Wysłany: 7 Styczeń 2007, 23:36   

a mój się boi igły :roll: nie do pomyślenia... a tak to twardziela zgrywa 8)
_________________
no to mam problem...
 
 
 
landrynka1732 
Za późno na leczenie



Wiek: 21
Dołączyła: 07 Sie 2005
Posty: 2347
Skąd: Białystok
Wysłany: 8 Styczeń 2007, 11:56   

dobrze że ja mam to z głowy :)
mój M. ma w domu rodziców lekarzy także wszystkie badania ma bez kolejki i bez problemu załatwiane (ja też przez kochana teściową :D ), no i na szczęście o to nie muszę się bać...a rutynowe badania ma robione co jakis dluuugi czas bo krew można pobrać w domu i tylko zawieźć do laboratorium :) także bardzo się z tego cieszę bo wiem że On będzie pod kontrolą lekarza i kiedyś będziemy mieli trochę lepiej w służbie zdrowia :)

ale Wam dziewczyny nie wiem co poradzić..bo weź przekonaj upartego faceta który wmawia że wszystko jest ok?
zostaje mi życzyć powodzenia i żeby Wasi mężczyźni się jakoś przełamali :)
_________________
4659390
"weekendowa narzeczona" ;)
 
 
 
Josepf 
Pierwszy Raz


Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 1
Wysłany: 11 Sierpień 2007, 02:55   

Prawdę mówiąc to troszkę dziwi mnie postawa Waszych współmałżonków, czy partnerów. Gdy słyszę stwierdzenie typu: "mój chłopak uważa, że lekarze to "łapiduchy"", "chodzenie do lekarza z niczym, to strata czasu itp.", powoduje, że jest mi naprawdę Was szkoda. I naprawdę nie chodzi mi o krytykę "męskiej rzeczywistości", czy jakby to inaczej nazwać "światopoglądu". Tutaj wychodzą po prostu jawne ograniczenia. Bariery intelektualne, które wskazują, że człowiek jest po prostu głupi. Lekarza mimo wszystko nie spotyka się dwa razy w życiu, gdy odbiera poród i stwierdza zgon. Każdy człowiek, żyjący w XXI wieku powinien to wiedzieć, niezależnie od płci. Zwłaszcza, że lekarza, lekarza pierwszego kontaktu ma na wyciągnięcie ręki. I to właśnie diagnoza tego lekarza, ochroni przed czasochłonnymi, kosztownymi skutkami nieracjonalnego zaniedbania.
 
 
Kikker 
Przyjaciel Forum
ObiGyn in Spe



Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Mar 2005
Posty: 2966
Skąd: Bywater
Wysłany: 11 Sierpień 2007, 12:16   

R U MD Josepf :chytry: ??
_________________
There's only one true Kikker! Let's Kikker!


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne