Dołączyła: 07 Maj 2005 Posty: 4380 Skąd: z mojej enklawy :)
Wysłany: 13 Luty 2008, 23:12
był u mnie Pan D.
jesteśmy umówieni na jutro. sama ciekawa jestem jak to będzie .
szkoda tylko,że tego dnia nie spędzę z P...pewnie byłoby naprawdę pięknie..
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 14 Luty 2008, 11:12
A ja aaaaaaaaaaaaaaaaah co za niespodzianka, az musze sie z wami nia podzielic!
Otoz wstalam rano, T juz nie bylo w domu, wchodze do kuchni a tam cale sniadanie przygotowane, kawa w ekspresie, lunch zrobiony wlacznie z kiwi i do tego prezent i kartka walentynkowa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaah
musze cos wieczorem zorganizowac zeby sie odwdzieczyc
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
Pomogła: 2 razy Wiek: 23 Dołączyła: 17 Sie 2007 Posty: 1963 Skąd: Łódź
Wysłany: 14 Luty 2008, 11:30
Ale fajnie Kikker.
Ja na wieczór też zrobię jakąś kolacyjkę
_________________ Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Wiek: 21 Dołączyła: 07 Sie 2005 Posty: 2347 Skąd: Białystok
Wysłany: 14 Luty 2008, 19:22
Mam nadzieje ze pojawi sie jutro wiecej wpisów po dzisiejszym dniu
ja juz dostalam buciki i wielkie wielkie kwiaty..
sama kupię mu prezent jak wybierze cos..a dzis tylko ten pyszny torcik ktory odebralam juz z zamowienia
spotykamy sie dopiero za 1.5 godziny wiec nie wiem co wymyslil ale mam nadzieje ze bedzie fajnie
ja dostalam piwo i chipsy
Pamietam pewne walentynki. Bylismy wtedy na spacerze i W. ulepil malenkiego balwanka i wasdzil mu do "ust" zapaloną fajkę. To bylo takie slodkie
A ostatnie walentynki spedzilismy na malowaniu zagrody dla Pana Bobislawa i ogladaniu "Czarnej Żmii".
W sumie dla nas walentynki trwaja caly rok. Raz bardziej radosnie, raz mniej ale wazne ze razem
no dobra. poza piwem i chipsami dostalam sliczna bielizne i rozyczke. a walentyntki spedzilismy na lezeniu w lozku
dostałam pięęęęknneee i dużżeeee kwiaty-taką kompozycję-lecz chyba jednak nie ususzę(przesądna jestem,że miłość zwiędnie i uschnie),czekoladeczki oraz szampan!!Ja natomiast tak jak już wspomniałam-przygotowałam kolacjone,zapaliłam świeczki i kremóweczki na deser-oczywiście ubrana byłam w czarną sukienkę wieczorową...Jak tylko złożył mi życzenia -kazałam mu spędzić 15 min w łazience(prysznik,clokolwiek)a następnie udać się do pokoju.W pokoju przy nakyciach,przy jego talerzu położyłam kartkę walentynkową..Był zaskoczony moim wygladem.Zjedliśmy,wypiliśmy,pogadaliśmy trochę o naszym majowym pomyśle wypadu na 2 dni do Paryża na zwiedzanie i zmęczeni po całym dniu padliśmy na wyro było romantycznie..brakuje nam takich dni,takich chwil.....coś nas kiedyś ominęło na skutek okoliczności w jakich się poznaliśmy i teraz próbujemy to jakoś nadrabiać...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum