największą szanse mamy dzień przed owulacją, a nie wiem czy bolenie jest dokładnie w czasie owulacji czy dzień/dwa dni przed. Ale takie przytulanie jak boli na pewno nie zaszkodzi a być może pomoże
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
słuchajcie to tak trudno wcelowac...
bo:
np dzis sie kochasz jutro kochasz... a plemniki z 5 dni żyją.. wiec mozemy być zapłodnione np. w poniedziałek albo w piatek po poniedziałkowym seksie - nienamieszałam
a boli jak pęcherzyk pęka i jajeczko wychodzi z tego co pamietam
_________________
Vase Gość
Wysłany: 23 Kwiecień 2005, 21:28
*renika* napisał/a:
Do tego jeszcze przydało sie samobadanie szyjki macicy, zamknieta i wysoko w dni niepłodne a nisko dni płodne.
Witajcie kochane! Ja sie nie chce madrzyc, ale mnie sie wydaje, ze w dni NIEPLODNE to szyjka jest owszem, zamknieta, ale NISKO. Natomiast w dni PLODNE otwarta i WYSOKO.
Oto link:
http://www.npr.prolife.pl/plansza_15.htm
Wysłany: 21 Maj 2005, 17:44 Re: do wszystkich, prosba o rade i wsparcie
Kasia999 napisał/a:
a prezerwatywy stanowia problem dla mojego partnera,probowalismy wszystkich,ale byly male i bardzo upijaly,a nei stac nas na wydawanie pieniedzy zbyt czesto na prezerwatywy.
P.S.
prosze pamietac ze nie stac mnie na czesto kupowanie prezerwatyw,a widujemy sie dosc czesto ,i nie stac mnie na pigulki...ani raczej ni emoge ze wzgelow zdrowotnych. Na inne typu zastrzyli,plastry,spirale(nie rodzilam) rowniez.na dodatek nie mam ginekologa,bo bardzo jestem zrazona.
poradzcie mi cos,nakierujcie,i niekrzyczcie ze uzywac NPR.bo jak sie dobrze to robi to jest duza skutecznosc.
hmmmm no bez przesady prezerwatywy nie kosztuja 50 zeta tylko 5 i chyba nie jets to duzy wydatek, jesli ty nie masz kasy to moze niech partner kupuje a moze mu sie nie chce poszukac odpowiedniego rozmairu i ma dobra wymoiwke?sory ale NPR to bardzo zawodna metoda a do ginekologa pojdz z partnerem to moze przelamie twoj strach w koncu to tylko lekarz a wychowanie dziecka kosztuje wiecej niz 5 zeta codziennie na prezerwatywy skoro widaujecie sie tak czesto.pomysl...
Dołączyła: 02 Kwi 2005 Posty: 917 Skąd: tego nie wie nikt ;)
Wysłany: 17 Czerwiec 2005, 06:24
No cóż, my z mężem "stosujemy" NPR i bardzo dobrze nam idzie Wszystko się zgadza: temperatura, śluz, ból owulacyjny.. A jak "mamy ochotę" w dni płodne - używamy prezerwatywy.
Tylko, że my jesteśmy świadomi ewentualnych konsekwencji (zawsze trzeba być ich świadomym, kiedy się uprawia seks) i jesteśmy gotowi te konsekwencje ponosić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum