Pomogła: 2 razy Wiek: 22 Dołączyła: 27 Gru 2005 Posty: 3959 Skąd: warszawa
Wysłany: 19 Maj 2006, 10:42
ja używałam benzacne kilka miesięcy temu (5%) i niestety mi nie pomógł.. ale może za krótko go używałam? nie wiem a to nie jest tak, że jak się dłużej używa jakiegoś preparatu, to skóra się do niego przyzwyczaja i potem już nie reaguje?
ja mam wrażenie, że na mnie to już nic nie zadziała. od jakiegoś czasu używam dalacin-t emulsję, na zmianę z żelem zorac. i szczerze mówiąc strasznie się z tym męczę, bo mi się skóra bardzo łuszczy. na początku, to sypało się ze mnie dosłownie, teraz już trochę mniej, ale nadal....
od kilku dni łykam capivit hydro control (nawilża 'od środka' i pomaga przy łuszczącej i wrażliwej skórze). zobaczymy jakie będą tego efekty...
_________________ Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,
a zostanie tylko fotografia,
to - to jest bardzo mało...
Pytanie do Kikker: aktualnie używam Brevoxylu 10%, pomaga mi. Czy mogę go bez problemu zamienic na Benzacne? Tzn.czy skład jest porównywalny? Przyznaję, że zależy mi na cenie, no i moja skóra już się trochę przyzwyczaiła
Ja miałam kiedyś Acnosan w płynie do smarowania...
I posmarowałam całą twarz... skóra złaziła i musiałam sie natłuszczać... wiec takie preparaty na spirytusie tylko miejscowo....!
ja swego czasu miałam starszny problem z trądzikiem 4 lata ciągłego leczenia u dermatologa...kupa kasy wydana na antybiotyki różnej masci..skinoreny..benzacne- z tego co pamietam starsznie mi wysuszyl cere..pomogl ale tlko na jakis czas..za Chiny nie moglam skory nawilżyć. Jesli ktoś ma naprawde poważny trądzik..istnieje preparat IZOTEK ale to jest ostateczność..są liczne możliwe skutki uboczne jest to preparat teratogenny, dlatego w trakcie stosowania w przypadku kobiet koneiczna jest skuteczna antykoncepcja ..trzeba regularnie robić badania krwi.. i miesięczna kuracja kosztuje ok 150zl. Pod opieką lekarza nic złego się nie stanie ale jak wspominałam jest to ostateczność.
Acnosanu też nikomu nie polecam, popalił mi całą twarz odrzuciłam też wszystkie toniki spirytusowe.
Skinoren działał przez jakiś czas, ale jest drogi (ok.50zł) i zrezygnowałam. Teraz wyczytałam, że jest jego polski odpowiednik: Acne-derm. Oba polecane na przebarwienia i w trądziku pospolitym.
Przebarwienia mam, zaskórniki też, no i do tego forma grudkowo-krostkowa Załamka po prostu... ale i tak jest lepiej niż kiedyś.
Może ktoś łączył Acne-derm i Benzacne albo Brevoxyl Czy takie połączenie może przynieśc efekty Kiedy stosowac którą masc? Słyszałam, ze Acne-dermu nie powinno stosowac się z innymi kosmetykami, ale już sama nie wiem co jest prawdą a co nie - a nie chcę za dużo eksperymentowac[/code]
a leczysz sie u jakiegoś dermatologa??? i czy z hormonami płciowymi napewno wszytsko ok?? mó dermatolog w pewnym momencie rozłożył ręce i wysłał do ginekologa a poszłam tam..pare lat za późno .. albo może warto spróbować terapii IZOTEKIEm..trwa ona do 6 miesięcy.. ale o tym, decyduje dermatolog.. więc może warto jakeigś dobrego znaleźć jeśli nie masz.
Kocur85 aktualnie nie mam dermatologa. Byłam u kilku, przepisywali mi na ogół drogie maści, których reklamy wisiały na ścianach gabinetu. Niewiele pomagały (jeśli w ogóle), dodatkowo polecali toniki spirytusowe i miałam całkiem przesuszoną twarz. wg nich trzeba używac wszystkiego po kolei, a na pewno coś pomoże.
Przy takim podejściu zrezygnowałam z chodzenia do specjalisty i najlepsze efekty osiągnęłam stosując Brevoxyl polecony przez koleżankę-kosmetyczkę. Wybrała mi tez kosmetyki do pielęgnacji buźki (m.in. z Ziaji) i jakoś się poprawiło.
Mój ginekolog uznał, że nie widzi u mnie konieczności ingerencji przez antyandrogeny itp. A więc dalej walczę na własną rękę... mam Brevoxyl (dziś jednak kupiłam Benzacne), tonik antybakteryjny, żel do mycia nawilzający, peeling enzymatyczny, lekki kremik, piję ziele bratka, robię maseczki z glinką. Chyba wolałabym nie posuwac się do ostateczności, czyli IZOTEKU, ale poczytam sobie o nim. Dzięki za odzew
poczytaj tylko nie przestrasz się aż tak bardzo tego co jest napisaneodnośnie skutków ubocznych..mój kolega jest w trakcie kuracji..2 miesiąc, nic złego się nie dzieje, wyniki ma dobre a poprawa jest.. pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum