Wysłany: 4 Maj 2005, 18:50 Domowe mikstury na wszystko
Nieraz sie naczytamy w gazetach czego to nasze babcie nie robiły gdy nie było powszechnie w użyciu kosmetyków.Znacie jakieś fajne przepisy na kosmetyki "ze spiżarni" ?
Peeling do dłoni
troche kremu do rąk,troche cukru,troszeczke soku z cytryny.wymieszac i myc ze tak powiem tym łapki serio super,ja czasami robie,potem kremik do rak nakładam i dłonie tak gładkie ze az chce sie dotykac
Pewnie wszystkie znacie peeling z kawy.ja dodaje jeszcze cukier,cól,balsam,oliwa z oliwek lub olej,cynamon.skora po dodaniu tej oliwy ja tak cudownie nawilzona ze jesli nie chcecie nie musicie smarowac balsamem potem.ale ja tam smaruje bo luuubie
jak sobie jeszcze cos przypomne to na pewno napisze bo troche tego znam
Albo coś na włosy.Moja babcia opowiadała że w czasach kiedy myło się włosy mydłem to były one szorstkie jak sznurki.Miały też na to sposób.Mieszały olej z żółtkiem na balsam.A że w latach 40-stych trudno było o cytryne wiec rozcieńczony mocno ocet używały do ostatniego płukania.Wbrew pozorom wcale nie czuc woni octu bo szybko ona wylatuje.Taka odżywka i płukanka są naprawde bardzo dobre.Tylko trzeba mieć czas,bowiem trzymanie balsamu na włosach to ok 30 min i też oleisą maź trudno jest wypłukać , ale warto
no i oczywiście niezawodny olejek rycynowy na rzęsy...(uwaga!żeby się nie dostało do oka-nieprzyjemne uczucie )
uwielbiam robić peeling z cukru na usta...a potem posmarować wargi miodem...odczekac pare minut i zlizać...mniam...
podobno napar z rumianka dodaje złotych refleksów ...dobra propozycja dla blondynek
aaaa i oczywiście sprawdzony sposób (podobno nawet znanych modelek) plasterkami ogórka masujemy oczyszczoną wcześniej twarz...rozjaśnia, nachmiastowo odświerza
ach i mąka kartoflana zamiast talku...ale jeszcze nigy nie probowałam,więc jakby co to prosze nie krzyczeć...:)
a gdy boli gardło: wymieszać sok z połowy cytryny i z łyżeczką midu...wypić...nie popijać!
a gdy czujesz tylko takii lightowy ból gardzioła ,takie początki to nie ma nic lepszego (według mojego dziadka) niż kieliszek wódki z pieprzem...i znowu niestety nie popijac
smak okropny, ale bardzo skuteczne, naprawde!
Ostatnio zmieniony przez milusza 5 Maj 2005, 14:52, w całości zmieniany 1 raz
A napar z kory dębu działa na ciemne włosy i pogłębia ich barwe.Gdy farbowalam wlosy na ciemny brąz to wtedy odrosty były troche mniej widoczne.Korę dębu można kupić w aptece bo stosuje się ją jako środek łagodzący dolegliwości guzków krwawniczych odbytu.Nie jest ona specjalnie spreparowana-poprostu kora dębu.
Dołączyła: 07 Maj 2005 Posty: 4380 Skąd: z mojej enklawy :)
Wysłany: 7 Maj 2005, 15:08
Znam swietna maseczke, dla osob z cera tlusta lub mieszana.
Maseczka zwie sie cynamonowa
Jej ogrinalny przepis to zmieszanie cynamonu z woda ja jednak proponuje wersje 'light'.
Przepis wyglada nastepujaco.
Do 2 lyzek platkow owsianych dodajemy plaska lyzeczke cynamonu i zalewamy to wszystko wrzatkiem, tak aby powstala papka (trzeba pamietac ze platki w zetknieciu z woda pecznieja i staje sie ich jakby wiecej). Odstawiamy do ostygniecia.
Nakladamy na buzie jeszcze ciepla maseczke, pozostawiajac ja az zaschnie czyli hmmm....10-15 min
Zmywamy ,najlepiej przegotowana, woda (troche trudno sie zmywa).
Cynamon sprawia, ze buzka staje sie matowa a skora delikatna i wygladzona...ma jednak jedna powazna 'wade' - podczas nalozenia b. piecze, a twarz jest potem przez jakis czas mocno zaczerwieniona (nie nalezy jej robic tuz przed wyjsciem z domu )
Nie nadaje sie wiec, ale osob z cera wrazliwa czy naczynkowa...
Skora piecze przez pierwsze kilka minut, potem przestaje. Jesli jednak nie mozecie wytrzymac, sprobujcie zminiejszyc po prostu ilosc cynamonu !
(Dobrze tez dziala maseczka z samych platkow)
Mimo tego wszystkiego, Ci co sprobowali sa nia zachwyceni !
Ja tez ja szczerze polecam !
Z tego co wiem nasze babki uzywaly rozniez plukanki z piwa
Na cerę suchą spróbuj awokado.Jest co prawda drogie bo ok 3 zł za owoc ale naprawde warto . Sama nie miałam przyjemności robić jej ale kumpela z suchą cerą była zachwycona.Obrane awokado i osdzielone od pestki rozgnieć i dodaj oliwki w żelu albo kremu nivea.następnie niecała łyżeczka soku z cytryny i mieszamy miksture dalej , tak aby powstała jednolita masa.Nakładasz na twarz szyje i dekolt ( naprawde starczy !) trzymasz ok 15 min po czym zmywasz i nakładasz krem nawilżający na miejsca położenia maseczki ( aby zatrzymać wilgoć).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum