Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 5 Kwiecień 2005, 17:39
heh.. no to fajno.
w takim razie postaram sie jak najszybciej cos wyskrobac w dziale 'Kiermasz'. jesli sa jakies pytania odnosnie dzialania preparatu - piszcie :)
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 5 Kwiecień 2005, 18:13
jasne ze da efekty, tylko ze trzeba bedzie na nie czekac sporo dluzej.
proponuje zaryzykowac probke, a potem - najwyzej poczekac, uzbierac troche kasy i wtedy smarowanko raz dziennie.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 5 Kwiecień 2005, 21:21
na buzke tudziez dekolt - na poczatek probki sa ok :) ale jesli chcecie pozbyc sie rozstepow czy cellulitu, to niestety, ale jak przez 3 miesiace mialybyscie sie zaopatrywac w probki - to taniej wyniesie Was jednorazowy zakup.
nie wiem co by tu jeszcze napisac. produkt nie jest rozreklamowany, bo nie ma go w zadych sklepach itepe. tutaj chodzi o zaufanie do osoby, ktora produkt poleca - dlatego goruje sprzedaz bezposrednia. ciezko mi bedzie was przekonac, bo sie nie znamy. ale co moge napisac - zaryzykujcie probke i wpiszcie opinie tutaj na forum :)
nie oczekujcie cudow [znikniecie kilkunastoletnich zmarszczek po zuzyciu 5 ml preparatu] .. bo z czyms takim (!)też(!) sie spotkalam, ze jedna pani byla wrecz oburzona.. ze po tygodniu jej te zmarszczki nie zniknely :] to przeciez oczywiste, ze skoro przez tyle lat ma sie 'to cos' na sobie, to po tygodniu czy miesiacu nie zniknie, ale za to na pewno po tygodniu poprawi sie kondycja i koloryt skory i to sie bedzie czuc Smile a po uplywie kiku miesiecy - wtedy widac, a raczej nie widac tych niechcianych 'szczegolow'.
aha - jesli smarujecie sie jakimis masciami, to nie ma przeciwwskazan do stosowania takze kolagenu na te miejsca. po prostu na umyte cialko nalozyc kolagen, niech sie wchlonie, i po jakichs 10 min mozna spokojnie uzywac reszty specyfikow, ktore sie dotychczas stosowalo.
to samo z kremami - kolagen NIE JEST ZAMIAST KREMU on ma sluzyc odbudowie i regeneracji naskorka. po nalozeniu go, odczekac troche i potem kremik nawilzajacy czy cos podobnego. kolagen zadziala, zdazy sie wchlonac, a srednioprzyjemne uczucie sciagnietej skorki znika kiedy sie nalozy zwykly krem :) mozna (!)też(!) troche 'rozgimnastykowac' buzie i (!)też(!) nie bedzie tego uczucia.
Gość
Wysłany: 6 Kwiecień 2005, 10:07
zastanawiam się czy stosowanie takiego kolagenu nie uzależnia... a co kiedy przestaniemy to sobie wsmarowywać... czy skóra nie utraci nagle jędrności, bo organizm tak przyzwyczaił się do kolagenu dostarczanego z zewnątrz, że porzestał produkować własny?
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 6 Kwiecień 2005, 19:45
Anonymous napisał/a:
zastanawiam się czy stosowanie takiego kolagenu nie uzależnia... a co kiedy przestaniemy to sobie wsmarowywać... czy skóra nie utraci nagle jędrności, bo organizm tak przyzwyczaił się do kolagenu dostarczanego z zewnątrz, że porzestał produkować własny?
bez obaw, kolagen NIE UZALEZNIA. nie ma takiej mozliwosci, aby organizm przestal produkowac swoj kolagen.
po prostu z uplywem lat produkujemy go mniej i ten dostarczany z zewnatrz ma byc uzupelnieniem :) po odstawieniu skora co najwyzej moze zaczac wracac do poprzedniego stanu - bo ilosc kolagenu bedzie w skorze taka, jak przed kuracja. na pewno od razu nie utraci jedrnosci. gorzej oczywiscie nie bedzie!
kolagenu nie trzeba (!)też(!) stosowac przez caly czas - wystarczy odpowiednia kuracja, a po osiagnieciu zamierzonych efektow mozna zrobic sobie przerwe, dopoki problemy nie wystapia ponownie /zapas kolagenu w skorze zuzyje sie i wtedy zacznie ona funkcjonowac tak jak wczesniej/.
to (!)już(!) indywidualna sprawa kazdej z nas po jakim czasie mozna zrobic przerwe i na ile, wiec w tej kwestii nie bede mogla nic napisac. to po prostu zalezy od tego ile kolagenu dana osoba produkuje.
czyli na dobrą sprawę kolagen nie rozwiązuje naszych problemów, tylko je chwilowo odsuwa... bo po odstawieniu go znowu będziemy się musiały zmierzyć ze zmarszczkami i rozstępami...
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Lut 2005 Posty: 2958
Wysłany: 7 Kwiecień 2005, 15:49
Magi napisał/a:
czyli na dobrą sprawę kolagen nie rozwiązuje naszych problemów, tylko je chwilowo odsuwa... bo po odstawieniu go znowu będziemy się musiały zmierzyć ze zmarszczkami i rozstępami...
nie, chyba sie nie zrozumialysmy. po odstawieniu kolagenu nie wyskocza Ci ni stad ni zowad rozstepy. jezeli nie przytyjesz ilus tam kilo w krotkim czasie, czy nie zajdziesz w ciaze, to przeciez z jakiej racji skora ma sie sama z siebie rozciagnac??? rozstepy przestana byc widoczne i potem to (!)już(!) od Ciebie zalezy czy znowu doprowadzisz do ich powastania czy nie.
jesli chodzi o zmarszczki - to przeciez naturalne, ze skora sie starzeje [nie ma starych ludzi bez zmarszczek!] i mozesz jedynie opoznic ten proces. mozesz zlikwidowac zmarszczki uzywajac kolagenu, a jesli go odstawisz, to po jakims czasie proces starzenia sie skory znowu zacznie 'dzialac' i znowu zmarszczki zaczna sie pojawiac. tak (!)już(!) jest i nikt ani nic na to nie poradzi.
wiecej optymizmu! przeciez skoro Twoja skora (!)już(!) ma jakies defekty, to albo po prostu nauczysz sie z nimi zyc i nie bedziesz na nie zwracac uwagi, albo zaczniesz w nia wcierac kolagen i sie ich pozbedziesz na dluzszy czas :) potem jakas przerwa /na uzbieranie funduszy;p/ i znowu :] nie ma obecnie nic lepszego od Kolagenu Naturalnego wiec za bardzo bym nie wybrzydzala, ze kiedys tam za parenascie lat czy wiecej [kolo 40-60] ZNOWU wroca rozstepy i zmarszczki.
padlo 'na boku' pytanie odnosnie transportu - jak to wysylac paczka, skoro tylko do 23st.C kolagen zachowuje swoje wlasciwosci?
ano - jest jeszcze inny kolagen - Kolagen Beauty 5-18 jego 'przydatnosci' znika w 18st.C, ten natomiast bez obaw mozna wpakowac w paczuszke i wyslac i nic mu nie bedzie :) poza tym - od razu (!)też(!) nie znikna wlasciwosci 'upiekszajace' - bo jesli nawet na kilka dobrych godzinek go sie zostawi gdzies gdzie jest chlodniej czy cieplej, to jeszcze nic straconego :] wiec bez obaw :>
--------------------------------------------------------------------------------
Sro 11 Maj 2005 22:46
lalala.. a mnie juz prawie zniknely zmarszczki mimiczne z czolka :twisted: jeszcze troche i sie ich pozbede.. wredne malpy.. od kilku lat sie z nimi borykam :|
----------------------------------------------------------------------------------
Nie 24 Lipiec 2005 13:26
Droga Vidi!
jak widać, tematu jeszcze adminki nie skasowały i tutaj możesz sobie poczytać o Kolagenie :) jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania - pisz śmiało!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum