Farby Palette :] No, chyba, że ktoś ma pragnienie wyłysieć a w najlepszym wypadku kompletnie zniszczyć sobie włosy ;]
_________________ Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie
Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie
Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie
Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie...
Kremy do twarzy Avonowskie jakiekolwiek by nie były,przede wszystkim matujący Solution i MultiBoost który przyprawił mnie o takie podrażnienie że ludzie pytali czy mnie kto pobił.
Pozycja druga to Yves Rocher i perfumy Nature które pachną inaczej na próbniku a inaczej na skórzy - zapach przypomina popularnych w czasach PRL-u radziedzkich pachnidełek
Nr 3 to firma Delia Cosmetics ktora wypuściła dziadowskie tusze do rzęs,farby do włosów i emalie do paznokci Na Sybir
No ja mam tego badziewia dużo, ale na razie przychodzi mi na myśl:
-tusze margaret astor - świństwo straszne, skleja rzęsy, opada toto pod oczy, fuj!
-kremy avonu do twarzy - albo mi śmierdzą, albo są do d*** - przykro mi, ale są naprawdę straszne!
-odżywka sunsilk w sprayu - tłuści włosy
-balsam anty cellulit - lipo cell blocker ziaji - klei się strasznie (ale oliwka jest świetna)
Pomogła: 3 razy Wiek: 27 Dołączyła: 09 Mar 2005 Posty: 6390 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 12 Kwiecień 2005, 10:07
Avon-rozpromieniający krem na noc i na dzień
-skóra jest naładowana energią
-skóra jest świeża,nawilżona,pełna życia i światła
wypróbowałam ten krem:zapach dziwny i napewno nieprzyjemny co do działania to nawet dobrze nie nawilża,jest "lekki" i bardzo szybko się wchłania-wg.mnie za szybko,po chwili nie czuć że nałożyło się krem,jakiekolwiek działanie kremu znika a nie mówiąc już o tym że skóra "jest naładowana energią -to bzdury...na szczęscię miałam tylko próbki,więc nic nie straciłam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum