ale ja chyba nie mam wrażliwej cery tylko porąbaną heheh jak jakis krem jest za mocny to go odstawiam - czyli do tych kremow naleza wszystkie przeciwtradzikowe:)
a te po ktorych robia mi sie krostki to nie wiem wlasnie bo nie powinny zatykac porow ..
a myślisz że te krostki które pojawiają sie u mnie po niektórych kremach są spowodowane wrażliwością cery ? ja w sumie nie zastanawiałam sie nad tym nigdy hm nawet ciezko mi określić jaka ona jest czy normalna czy mieszana a moze sucha po umyciu nie błyszczy się po nałożeniu kremu o rzadkiej konsystencji też się nie błyszczy tylko jak jest cierżki krem to tak ale przypudruje buzie pudrem prasowanym rano i nie błyszcze się do wieczora więc nie wiem normalna czasem z wypryskami hehe nie wiem właśnie
Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 26 Maj 2007 Posty: 3590
Wysłany: 9 Kwiecień 2008, 09:40
to zalezy pinix, a masz uczucie sciagniecia sie twarzy? takie jak umyjesz woda z jakims zelem czy czyms? krostki moga byc podraznieniowe rowniez, jak czesto myjesz wlosy? bierzesz pigulki antykoncepcyjne? rozne sa polaczenie łojotokowe np. mozesz miec partie skory tlustej a inne b suchej. Ja mam dziwna skore ale niestety b wrazliwa na wszelkie ''operacje'' na niej
Ale dermokosmetyki nie są tylko do wrażliwej cery, są na różne problemy. Te Iwostinu nie są drogie, więc może warto się zainteresować, a nie tak eksperymentować na własnej cerze. Nawiązaując też do topiku o problemach z trądzikiem to ja bym jednak poszła do dermatologa. To, że jeden nie pomógł nie znaczy, że będzie tak z każdym lekarzem, zawsze można pójść do innego. Masz młodą skórę, po co tak ją samej męczyć.
nie spotkałam dobrego ani jednego ani drugiego ...
biore pigułki , włosy myje co dwa dni, jak umyję buzie pianką to nie czuję ściągnięcia - może minimalnie, nie mam bardzo suchej skóry, pryszczy dostałam od nowych tabletek ( tzn juz je biore rok) ale wiem na sto propcent ze to one sa powodem, po ostatnim kremie miałam czystą buzię - zniknęly niedoskonałości- teraz mam nowy i jaies pojedyńcze krostki sie pojawiają . Rano krem przypudruje buzie i uciekam teraz wrociłam mimo słońca i dobrej pogody nie świecę się, ale po tym kremie mam uczucie że skóra mam troche hm tłustą - a tłustej cery to nie mam na dwieście procent i nigdy nie miałam
więc podstawą jest dobry krem ale nie wiem hehe dla mnie nikt jeszcze odpowiedniego kremu nie stworzył herheh
mam probki iwostina ale tylko dwie- krem intensywnie nawilzajacy do skory wrazliwej alergicznej i odwodnionej hm nie wiem bez sensu chyba moja cera nie jest odwodniona
pryszczy dostałam od nowych tabletek ( tzn juz je biore rok) ale wiem na sto propcent ze to one sa powodem, po ostatnim kremie miałam czystą buzię - zniknęly niedoskonałości
To się wg mnie wyklucza, bo jeżeli to od tabletek to krem nie pomoże, tylko ich zmiana
Jeżeli nie ufasz dermatologom i sama chcesz eksperymentować to może chociaż zapytaj w aptece i po co bierzesz próbki jeżeli uważasz, że nie są dla Ciebie, poproś o takie, które potencjalnie mogą być dla Ciebie.
wiesz co do zmieny tabletek to moj organizm na tym punkcie jest wybredny boje sie ze nie znajde bardziej odpowiednich niz mam bo nie jest mi po nich nic z wyjatkiem tej buzi- nie wygladam jakos strasznie bo to sa pojedyncze krostki
a z kremem chodzi o to ze tylko podstawa pielegnacji garniera uporala sie z tymi pojedynczymi krostkami na mojej buzi i sprawila ze nie mialam problemu z tradzikiem ale czegos jednak brakowało mi w tym kremie dlatego sprobowalam nivei...
edit 10.04.
zrezygnowałam z kremu na noc, gdyz zaierał parrafinum liquidum i czułam się po nim jakbym się masłem posmarowała hehe i posmarowałam się na noc kremem na dzień no i powiem wam kochane że te pojedyńcze krostki są jakby bledsze
a może mi się tylko wydaje hehe ale myślę, że taki krem zawierający parrafinum liquidum lub petroleum zatyka jednak pory
[/b]edit 15.04.
kupiłam trzeciu z rzędu krem- można tu przeklinać? może jednak nie będę ma byc ultra nawilżający ale pierwszego dnia po nałożeniu a raczej nocy piekła mnie (trochę) buzia troche ale jednak, dziś rano nałożyłam krem pieczenia jako takiego nawet nie czułam ale mama mi powiedziała że mam czerwoną twarz... zaczerwienienie przweszlo po okolo 1,5h wtedy to nałożyłam podkład który sprawił że zeszła mi skóra ( nie wiem czy zeszla czy jest to rolowanie podkładu - chyba jednak rolowanie) ale to nie wszystko cały dzień czułam się niekomfortowo jakos, teraz umyłam buzię i jeszcze raz postanowiłam spróbować kremu - delikatne pieczenie no i jakieś swędzenie cholera sie pojawiło... ale po kilku minutach przeszło..
nie wiem czy mam stosować ten krem dalej dałam za niego 20 zł dodam ze to w przeciągu dwóch tygodni juz trzeci w tej cenie ... może będzie lepiej jakoś?
Już dawno po żadnym kremie skóra mnie nie piekła nawet delikatnie. Nie odczuwam komfortu ze smarowania się tym kremem:(
wiecie co ide chyba jeszcze raz umyć buzię i nałożę próbkę iwostinu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum