Wysłany: 1 Czerwiec 2006, 13:08 pasta cukrowa do depilacji
pozwolę sobie zacytować
Cytat:
Zrobilam pastę cukrową wg przepisu z innego postu na forum.
Ale moze od poczatku.
Sok z 1/2 cytryny, szklanka cukru, 2 łyzki wody.Wg moich spostrzezeń wody nie moze byc za duzo.Gotowalam na małym ogniu ok.30 minut.Myslałam,że ma zgestnieć,ale wcale masa nie gęstniala.Przelalam do słoików i wstawilam do zimnej wody.Jak wystygły, to masa była twarda jak kamień.I co zrobiłam.Wyrzuciłam słoik do smieci.Zrobilam mase jeszcze raz.Tym razem trzymałam wszystko ok.15 minut na małym ogniu,aż zrobił sie bursztynowy kolor.To nie była gęsta masa jak budyń, ale bardziej płynna.Zaraz jak zmieniło kolor na bursztyn zdjęłam z ognia.Znów przelalam do słoika.I znów do zimnej wody.Jak przestygła dosyc mocno,oderwałam (z trudem ) kawalek karmelu (łyzka sie wygięła,hehehe) i zaczęłam ugiatać,wyciągać,itp.,az powstała plastyczna masa,koloru miodowego (ok.10 minut). Nie uzyłam zadnych pasków tzn. nie stosowałam metody jak w przypadku gorącego wosku.Tylko nakładałam tą plastyczna masę na miejsce i rozprowadzałam do góry (czyli pod włos).depilowałam na zimno.
Odczekałam chwilę aż troche stężeje i złapie włosy.Po czym energicznie zsnęłam masę w dół.Czyli wyrwałam włosy w kierunku w jakim rosną.Trochę długo (ze 3 godziny) zajęło mi wydepilowanie 2 łydek.Myślę jednak, że to kwestia wprawy.Na lwej łydce prawie nic nie bolało, na prawej trochę bardziej (nie wiem jak to możliwe,hahaaha).Spróbowałam strefe bikini,bolalo,ale da się przeżyc.
Moje wnioski:
- nie wazne ile sie gotowało (za 1 razem 30 minut, za drugim 15 minut)- w obu przypadkach masa po zastygnięciu była twarda jak kamień.(ten słoik, kktóry wyrzuciłam do śmieci, wygrzebałam z nich i uzyłam jak tą pastę z drugiej próby i efekt był taki sam).Po wstawieniu do gorącej kapieli masa się rozmiękczyła, na tyle żebym mogła wydłubać jej troche i ugnieść w plastyczna masę.
-zaczerwienienie było, jak sie kapałam i myłam nogi myjką to bolało, czyli włoski zostały usuniete z cebulkami.
- jedną kulkę masy wielkoąści dużego orzecha włoskiego wydepilowalam obie łydki praktycznie.
- mam nadzieję, że wyrywanie włosów zgodnie z kierunkiem ich rośnięcia wyeliminuje problemy z krostkami i wrastaniem wlosów (po depilatorze elektrycznym miałam z tym problemy).
Dziewczyny polecam gorąco tą metodę.eraz czekam na efekty.Sama jestem ciekawa, kiedy włosy zaczną odrastać.
próbowałyście kiedys takiej depilacji?? kurcze moze sama się skuszę. Zachęcił Was powyższy cytat?
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2966 Skąd: Bywater
Wysłany: 1 Czerwiec 2006, 13:15
hmmmmmmmmm
szczerze
Ja to chyba nigdy się nie złapię na takie domowe metody, wole iść i kupić coś co wiem że zadziala i nie ubrudzi mi calej lazienki czy kuchni....
Peeling z kawy byl fajny, ale prysznic byl potem czarny...wolę peeling ze słoiczka o zapachu gin-seng ktory potem nie zostawia ani troche sladu. Co do depilacji- swojego czasu kupowalam sobie sloik wosku i dzialal. Nie lubie przyzadzać mikstur....ale jesli ty to lubisz to sprobuj, jestem ciekawa efektu
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
Ostatnio zmieniony przez Kikker 1 Czerwiec 2006, 13:17, w całości zmieniany 1 raz
Gość
Wysłany: 1 Czerwiec 2006, 13:16
Nofret napisał/a:
Ja w sumie bym spróbowała ale przeraża mnie czas tego zabiegu 3 godz Wątpie zebym tyle czasu wyskrobała tylko dla siebie.
No dokładnie ja to samo Ale kto wie moze kiedys bedzie taka mozliwosc;wtedy na pewno spróbuje
_________________ Od grzechu zaczął się jej świat, a że Bóg ją stworzył, a Szatan opętał - jest więc odtąd po dziś dzień raz grzeszna a raz święta, zdradliwa i wierna, dobra i zła; daje rozkosz i rozpacz, przez nią uśmiech i łza; jest jak gołąb i żmija, jest jak piołun i miód, jest jak anioł i demon, jest jak upiór i cud; i szczyt nad chmurami i przepaść bez dna; jest początkiem i końcem -
KOBIETA - aha!
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 07 Sty 2006 Posty: 5530 Skąd: z głębi duszy...
Wysłany: 1 Czerwiec 2006, 22:34
toto wydaje się byc pociągające już kiedys gdzieś mnóstwo czytalam na ten temat depilacji cukrowej. i znalazlam gdzieś na forum jakimś też wypoeiedzi kobitek, które spróbowały i udało się wszystko rewelacja. ale podkreślały, że potrzebna jest wprawa.
jakoś mnie kiedyś naszło nawet na to. ale jakos i szybko odstraszył fakt trwania zabiegu, możliwych efektów ubocznych itp.
jak któraś z Was spróbuje, niech tu napisze, czem prędzej!!! bardzo ciekawa jestem, czy to da się samemu tak i łatwo jakoś przyrządzić...
_________________ Kropla Miłości warta jest więcej niż ocean rozumu...
Dołączył: 11 Kwi 2005 Posty: 790 Skąd: z nienacka..
Wysłany: 12 Czerwiec 2006, 22:05
no coz zrobilam dla siebie i dla mamy
2 szklanki cukru, sok z 2 cytryn, lyzeczka wody i lyzeczka miodu
robilo sie z 2,5 godziny masakra, efekt w miare dobry, lepszy u mnie (blondynka) u mamy tak srednio(brunetka)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum