Jeszcze nie zarejestrowany? Aby dołączyć do forumowej społeczności wystarczy kliknać na tym pasku i uczynić to juz teraz! Zyskasz dostęp do całego serwisu.

Psyche & Soma Strona Główna Psyche & Soma
KOBIECE FORUM NIE TYLKO DLA KOBIET :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat


 Ogłoszenie 
Witamy na forum! Zapraszamy do dyskusji :)


Poprzedni temat «» Następny temat
Pedicure
Autor Wiadomość
kasik 
Kataryna



Pomogła: 1 raz
Wiek: 23
Dołączyła: 28 Gru 2005
Posty: 929
Skąd: z miasta Złego ;]
Wysłany: 15 Maj 2006, 10:14   

no ja miałam tak samo całą ręke miałam,bo rozdrapałam jedną i mi się rozniosło. i własnie azotem mi wypalili i jak dotąd na szczęście nie ma.
a wracając do stóp to chyba nie ma różnicy czy tarka czy nożyk. ja mam tarkę stosuję i jest super tyle że nożymiem chyba gdybym umiała szło by mi szybciej. choć nie wiem może się mylę,no ale i to i to sciera [smilie=ysz.gif]
_________________
Dobrze, że spotkałem tylu ich
Wyjątkowych, zwykłych - tak jak ja
I opowiedzieli mi
Że bez marzeń, pragnień tych
Życie wtedy traci sens...
 
 
 
Emilcia 
Główny Moderator



Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 09 Mar 2005
Posty: 6585
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 15 Maj 2006, 10:57   

nie,nie!
tarka ściera a nożyk obcina,to podobny mechanizm jak wycinanie skórek u rąk a odsuwanie skórek,wycinane skórki narastają i jest się skazanym na sciągłe je obcinanie

chociaż nożyk daje lepsze efekty,głębiej dociera do zrogowaciałej skóry,jednak jest uzależniający :wink:
_________________


 
 
 
landrynka1732 
Za późno na leczenie



Wiek: 21
Dołączyła: 07 Sie 2005
Posty: 2347
Skąd: Białystok
Wysłany: 15 Maj 2006, 11:18   

oo co do kurzajek to mialam 3 i jedną mi wypalali jednak nic to nie dalo mimo smarowania później specjalnymi maściami...
i moja mama opowiedziala mi o starym sposobie jaki stosowalo sie kiedys na wsi...
jak byłyśmy u babci to mama zawiązała mi kurzajkę bawełnianą nitką na 2 supełki (a jedna nie dała się zawiązać bo za mała była to tak mniej więcej obwiązało się naokoło niej na 2 supełki) no i zaniosła te 3 nitki pod duży kamień pod drzewem gdzie jest wilgoć...i wraz z rozkładem nitki zniknęły moje kurzajki trwało to może tydzień góra 2 :) mimo, że to jakiś stary domowy sposób to usunął moje kurzajki które miałam ponad rok może i więcej i to była jedyna metoda która zadziałała :)
_________________
4659390
"weekendowa narzeczona" ;)
 
 
 
Emilcia 
Główny Moderator



Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 09 Mar 2005
Posty: 6585
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 15 Maj 2006, 11:22   

zapomniałam o mojej metodzie,nieco drastyczna,ale pomogła,starcie i pocieranie octem,troszkę szczypało,ale pomogło,było to jakieś 7 lat temu i nie ma nawrotów :)
_________________


 
 
 
SunFlower 
Oficjalny "Psycho Somek"



Dołączyła: 07 Maj 2005
Posty: 4380
Skąd: z mojej enklawy :)
Wysłany: 15 Maj 2006, 11:54   

Landrynko to chyba jakaś metoda magiczna ;) .
Na kurzajki i brodawki stosuje się jaskółcze ziele. To taka roslina kwitnąca na żółto. Trzeba złamać jej łodyżkę i posmarować chore miejsce żółtym sokiem. Podobno pomaga :roll: .
 
 
landrynka1732 
Za późno na leczenie



Wiek: 21
Dołączyła: 07 Sie 2005
Posty: 2347
Skąd: Białystok
Wysłany: 15 Maj 2006, 22:08   

tak jaskółcze ziele też stosowałam ale niestety mi akurat nie pomogło dlatego musiałam uciec się do szamańskich metod :P
a tej z octem bałam się bo piekłoby więc zostało to co mi jedynie najbardziej pomogło, niby takie prymitywne a ja mogę chwalić się pięknymi łapkami :D
_________________
4659390
"weekendowa narzeczona" ;)
 
 
 
milusza 
Moderator



Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Dołączyła: 19 Kwi 2005
Posty: 1958
Wysłany: 16 Maj 2006, 14:43   

dziewczyny chyba mam kurzajki :cry: nie tak dawno miałam maleńka między palcami i zaleczyłam ją szybciorem, a teraz znowu coś urosło na dłoni <wewnętrzna powierzchnia dłoni> aaaaaaaaaa jesteś przerażona, ze rozniesie mi sie to na całe ręce-smaruje jakimś lakierkiem, ktory wysusza! co zrobić zeby tego nie rozniesć? te kurzajeczki sa malutkie (nawet nie wiem czy to kurzajki...może odciski) :roll: co poczać, zeby to nie urosło? jeśli zareagowałam szybko to ta kurzajka nadal rośnie??
 
 
SunFlower 
Oficjalny "Psycho Somek"



Dołączyła: 07 Maj 2005
Posty: 4380
Skąd: z mojej enklawy :)
Wysłany: 16 Maj 2006, 14:57   

Miluszka może to tylko brodawka albo coś w tym stylu, wiec najlepiej zahacz o dermatologa :roll: .
A narazie idz na łąkę znajdz roślinkę kwitnącą na żółto z zółtym sokiem w środku i posmaruj to coś.
uwaga bo jaskółcze ziele(ta roślina) brudzi.
 
 
milusza 
Moderator



Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Dołączyła: 19 Kwi 2005
Posty: 1958
Wysłany: 16 Maj 2006, 15:01   

Sun myslisz, ze ta roslinka już rośnie? Fartycznie pomoga? Smaruje płynem o nazwie ACERIN
 
 
SunFlower 
Oficjalny "Psycho Somek"



Dołączyła: 07 Maj 2005
Posty: 4380
Skąd: z mojej enklawy :)
Wysłany: 16 Maj 2006, 15:17   

tak już kwitnie.

Zastosowanie: Używany powszechnie jako lek usuwający kurzajki (brodawki) na skórze.Wystarczy kilka razy posmarować kurzajkę sokiem mlecznym z glistnika. Działanie to wiąże się z obecnością w soku chelidoniny. Zioło to w dużych ilościach lub zbyt długo stosowane jest bardzo toksyczne.
info:wikipedia

Landrynka pisała, że na nia nie podziałało,ale zawsze możesz spróbowac :) .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa forum
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne