Wysłany: 30 Styczeń 2005, 12:56 Perfumy i dezodoranty
Jedna z moich wielkich miłości. Perfumy.
Uwielbiam ładnie pachnieć, być może wiąże się to z moim nadmiernie wyczulonym węchem, który powoduje, że pół tego świata mi śmierdzi
Zapewne wszyscy znają tę historię:
- W czym pani sypia, panno Monroe?- zapytano gwiazdę podczas wywiadu.
- W Chanel No. 5 - odpowiedziała.
Jakie sa Wasze ulubione zapachy? Na ktore perfumy warto zwrocic uwage, poprosic o probke?
Ja obecnie uzywam today z Avonu, wiaze sie to glownie z tym, ze od 4 lat jestem konsultantka mimo to zakochalam sie w today
Poza tym do moich ulubionych naleza:
Chanel chance
chyba wszystkie zapachy Gabrieli Sabatini
a w przypadku ograniczonego budzetu Pret a porter
w moim przypadku tylko hugo boss... ma jedna zasadnicza zalete - po minucie juz go nie czuje, moge niuchac, moge pociagac nosem w nieskonczonosc i nic - tak jakby zwietrzal zupelnie, tak mozna sie do niego blyskawicznie przyzwyczaic w moim swiecie to zaleta, mnie nie drazni ( bo i co jak go nie wyczuwam) a moja partnerka jest zadowona (bo bardzo lubi ten zapach)
Ja używam pseudo perfum z drogerii za góra 25 zł. Moje nazywają się Sankai i podobno są podróbką białego Kenzo, ale nie sprawdzałam, tak twierdzą panie które to sprzedają (2 osobne źródła więc może coś w tym jest...).
W sumie zapach bardzo mi odpowiada, raczej owocowy, z nutą arbuza czy melona, sama nie wiem. Ale te "perfumy" nawet nieźle się trzymają, po 2 dniach jak powącham sweter to nadal pachną. Lubie też C-thru bodajże fioletowe i zielone. Za droższe marki nawet się nie brałam, poza pumą - bardzo mi się podoba, ale nie jamaica tylko ta wcześniejsza puma for woman, jamaici nie wąchałam...
ja takze uzywam tanszych 'perfum'. chetnie kupuje pret a porte, a obecnie mam z oriflame z aroma care zielony- niby dodajacy energii- e jakos nic takiego nie odczuwam ma bardzo swiezy zapach, chyba cos z grepfriutow.. i takze bardzo trwaly..
Ja od lat stosuje zamiennie 2 perfumy "Escape for Woman" Calvina Kleina i Mexx (dokladnej nazwy nie pamietam, bo tylko to jest na flakoniku, a ja zawsze go kupuje "wzrokowo"), a ostatnio do tego doszlo takze "Fleur de Sephora" jasminowy i "Peach Apricot" z serii Sephora Girls.
aaa... wlasnie odkrylem ile ten hugo w polszcze kosztuje... szczena do podlogi... nie mam pojecia, jak cos czego glowna zaleta jest to, ze sie tego nie zauwaza moze byc tak wysoko cenione... ?!
[smilie=szok.gif]
moze kturas z was sie na tym zna i wykombinuje mi jakas w miare podobna ( nie wyczuwalna) podrobke, bo jak sie skoncza te "dostane" (a powiem, ze jakos inaczej teraz na nie patrze), to nie ma bata - nie bede tyle kasy w taka pierdole inwestowal ! [smilie=szok.gif]
Streku najlepiej pochodzic po centarch handlowych, sa czasami takie stoiska z podróbami perfum (u nas takie cos mamy w centrum Handlowym Korona)... Pani ma liste prawdziwych nazw, numerek i to co we flakoniku pachnie tak samo jak oryginał.. nie zawsze ale mnie sie udało kilka razy coś fajnego zdobyć... I sa to naprawde małe pieniadze... nie pamietam teraz ile kosztuje ml ale grosze w porównaniu z oryginałem...
"Odpowiedniki" ;) oryginalnych perfum można kupić w rozlewniach -np Refan czy Nicole. Refan ma zwykle oddzielne sklepy, są w całej Polsce. Nicole ma stoiska w hipermarketach.
Można też znaleźć niezłe podróbki na półkach w drogeriach, super- i hipermarketach. Nietrudno je rozpoznać, bo mają perfidnie podobne do oryginałów opakowania, butelki i nazwy ;)
A Wam, STR'eku i Mimiru, gratuluję nosa, bo Hugo Boss to genialny zapach :) Ma dla mnie jedną wadę -kojarzy mi się z bratem, bo on używa Hugo od lat :D Chyba dziwnie bym się czuła, gdyby pryskał się nimi mój facet... ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum