Nie do końca jestem zadowolona, szczególnie z początku, tusz był taki rzadki, że mi się strasznie rozmazywał, zanim wysechł na rzęsach.
Teraz jest lepiej, choć pozostawia często czarne ślady na górnej powiece. Jest wodoodporny na wodę zimną i letnią (na ciepłą nie) no i dosyć odporny na mleczko do demkaijażu, nie udaje się go szczyścić do końca.
Najlepszym tuszem, jaki kiedykolwiek miałam, był Nivea Lash Designer. Niestety w Polsce nigdzie się nie natknęłam na tusze Nivei.
Pomogła: 2 razy Wiek: 30 Dołączyła: 13 Paź 2005 Posty: 3427 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 6 Marzec 2006, 13:26
Dzięki za opinię, a jesli chodzi o tusze nivea, to poszukaj na allegro ja tam kupiłam nivea Lash revolution, chociaż drugi raz go nie kupię, może dlatego ze ten wałeczek zamias szczoteczki mi nie pasował, ale zmieniałm na szczoteczkę od starego tuszu i jakoś ok.
Nofret, tak to ten Dzięki za linka. Jednak na razie mam swego Rimmela, a jak pojade na Wielkanoc odwiedzić rodziców, to na Litwie se kupię, cenowo wyjdzie może nieco drożej, ale wolę kupować w sklepie, niż na allegro
Ja mam ten nowy podklad Rimmela i zadowolona jestem, fajnie matuje i rozświetla mi twarz. Mam ivory. Może rzeczywiście nie kryje aż tak przebarwień, ale ładnie wygładza. Przynajmniej mi. Kupilam w Wielkiej Brytanii..może w Polsce cos dodali, ujeli.
Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 88 Skąd: z dalekiego południa
Wysłany: 23 Marzec 2006, 18:19
również jestem z nowego podkładu zadowolona. u mnie delikatnie kryje (od wiekszych problemów mam korektor), rozświetla, jednym słowem moja bużka ładnie wygląda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum