Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 07 Sty 2006 Posty: 5530 Skąd: z głębi duszy...
Wysłany: 15 Lipiec 2008, 08:31
nie odczuwam dysfunkcji z nim związanych.
skacząc na skakance obciążenie było zdecydowanie większe, obecnie chodzę spokojnie na nieweilkeim obciążeniu, przez co mogę iść długo, ale nie męćzę się ponad siły.
to tak jakbym chodziła po górach - nie słyszałałam, by coś się komuś działo wówczas.
_________________ Kropla Miłości warta jest więcej niż ocean rozumu...
Nie no pytam, bo kumpel fizjoterapeuta zdecydowanie mi odradzał.
Zresztą, jego zdaniem ciągły ten sam ruch jak na stepperze po pewnym czasie nie ma już rezultatów, bo mięśnie przyzwyczajają się i nie ma co liczyć na świetny efekt. Nawet chodząc na step ćwiczenia są różnorodne. Co innego pływanie, pilates, bieganie czy chodzenie. Przewaga marszów po górach nad stepperem jest taka, że chodzisz po różnej powierzchni i tak naprawdę ćwiczy więcej różnych mięśni.
Ja się nie czepiam, to tylko taka sugestia. Może tak 20 minut steppera i reszta ćwiczeń ala pilates? Zapewne rezultaty będą lepsze Ja tak robię, tyle, że ja mam stepper skrętny i np. ćwiczę uginając kolana i mogę też ćwiczyć na prostych nogach ruszając biodrami.
Pomogła: 1 raz Wiek: 26 Dołączyła: 07 Sty 2006 Posty: 5530 Skąd: z głębi duszy...
Wysłany: 15 Lipiec 2008, 19:36
na pewno - ja sugerowałam się wynikami dziewczyn, które opisywały swoje osiągnięcia w zrzuceniu kg. własnie na stepperku + detka
u mnie widzę zdecydowana różnicę równiez, ale możeliwe ze cos jest w tym zrozniowaniu cwiczen
_________________ Kropla Miłości warta jest więcej niż ocean rozumu...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum