nie wiedziałam gdzie umieścić ten temat, niech będzie TU
od kilku tygodni robię brzuszki, od przedwczoraj (wow) biegam.
mam nadzieję, że to pomoże nam obserwować postępy (ewentualne? )
zaczynam
(nie pamiętam dokładnie) około 7 serii brzuszków po 40
godzina marszobiegu na stadionie
i super się czuję
mam nadzieję, że ten temat mnie na serio zmobilizuje, bo jak już pewnie zauważyłyście mam słomiany zapał
_________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie...
Ja nie mogę robic brzuszków Coś mi sie stało w kręgosłup i jeden kręg mi chyba nawala, boli potwornie jak się przy brzuszkach podnoszę. Dziś miałam bieg po ogrodach za moim kundlem, który choć ma 16 lat jest ślepy i przygłuchawy to jak chce to biegnie tak, że ja nie mogłam go dogonić. A miałam cholerę w piwnicy zamknąć, żeby go nasz nowofunland nie zjadł, a na spacer trza pieska wyprowadzić.
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Mar 2005 Posty: 2967 Skąd: Bywater
Wysłany: 26 Lipiec 2007, 06:22
Midian, to sprawa miesniowa bo jak bys miala cos z kregiem to bys inaczej spiewala
Jak by cos z kregiem bylo to bys miala problem z nogami a nie z kregoslupem...
wiec nie forsuj, ale probuj cwiczyc
_________________ There's only one true Kikker! Let's Kikker!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum