Ja podpaski. Tampon miałam jeden i wyciąganie i wkładanie to była męka. Fakt podpaski zbyt przyjemne nie są, ale przy moich skąpych okresach wkładanie tampona co 3 godziny tylko by go wymienić mijałoby się z celem.
Wiek: 21 Dołączyła: 07 Sie 2005 Posty: 2347 Skąd: Białystok
Wysłany: 6 Lipiec 2007, 18:43
ja to chyba z podpasek nie zrezygnuję...
boję się tych tamponów, ze względu na infekcje...a juz sobie narobiłam ostatnio...
w moim przypadku lepiej się przemęczyć z podpaską niż męczyć się z wkładaniem tamponu
no i ten sznurek mnie przeraża...często chodzę w bardzo krótkich spódniczkach i super by wyglądało jakby nagle niechcący pojawił się ogonek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum