Wysłany: 12 Styczeń 2006, 14:42 Trwała? Za i przeciw
Słuchajcie, wiem, że w XXI wieku to są lepsze sposoby do kręcenia włosów niż trwała... ale chciałabym się mimo wszystko czegoś o niej dowiedzieć -
czy robiłyście,
jaki by efekt,
wasze plusy i minusy,
czy robiłyście same (jakim preparatem- cena i jakość) czy u fryzjera
i co wam tylko do głowy jeszcze przyjdzie
PISZCIE
_________________ Women don't make fools of men - most of them are the do-it-yourself types.
Pomogła: 2 razy Wiek: 30 Dołączyła: 13 Paź 2005 Posty: 3427 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 12 Styczeń 2006, 21:16
Bardzo dawno temu miałam trwałą, ale taką bardzo delikatną bez loków lekkie fale na dosyc krótkie włosy. Założenie było takie żeby sie lepiej układały, i chyba sie układały w miarę.
Trfała była leciutka wiec włosów mi nie zniszczyła.
_________________ ciesz się życiem takim jakie jest i jakie przychodzi
kiedyś miałam trwałą robioną utrzymała mi sie rok potem zrobiłam drugą i załowałam taki mi sie włosy zniszczyły,z rok czasu nie mogłam je do ładu doprowadzić! o połowe włosów miałam mniej,ale kazdy mi mówił i nadal wspomina ze bardzo mi pasują takie włosy takze sie zastanawiam nad stylingiem to tak nie pali włosów pomyślimy zobaczymy
ja tez myślę o trwałej (ale bez lokow, jedynie podnoszącej troszkę włos)
zastanawiam się dlatego, że włosy przetłuszczają mi się badzo i codzien musze je myć a i tak sa wieczorem brudne
ja tak samo
Miałam raz, ziołową l'oreal robioną przez fryzjerkę... miała wytrzymać 2-3 miesiące, ale wyszło na to, że włosy miałam 'spalone' i dopiero jak odrosły i je obcięłam wróciły no normy... to wracanie trwało z 1,5 roku. Przez ten czas miałam włosy jak szopa, dopiero po ok.1h wyciągania ich na szczotkę z toną pianki/lakieru dawały się doprowadzić do jako-takiego wyglądu.
Mi również włosy się przetłuszczają i robiąc trwałą myślałam, ze to się zmieni, ale niestety No, to takie moje 'trwałe' wspomnienia
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Dołączyła: 22 Maj 2005 Posty: 3128
Wysłany: 14 Styczeń 2006, 02:28
miałam raz:) mama mi zrobiła na grubych wałkach, włosy się lekko kręciły i dzięki temu wydawało się, że mam ich więcej na głowie:) Zawsze mi powtarzali wszyscy że ładnie mi było z takimi włoskami:) Po niej nie miałam zniszczonych włosów, a gdy włosy odrastały nie rzucało się to w oczy, gdyż w miarę upływu czasu trwała traciła swoją moc;)
_________________ Endless tears
Forever joy
To feel most every feeling
Forever more
ja zrobiłam w zeszłym roku na początku wakacji i utrzymała mi się do teraz. Fakt, że nie wygląda juz tak ładnie jak na początku, ale jeśli nałożyć na głowę piankę do włosow kręconych, podkreślającą loki, to nadal jestem z niej bardzo zadowolona. Odrosty trochę widać, ale nie jest tak strasznie, bo fryzjerka zrobiła to jakoś tak, że od samego początku włosy przy skórze były słabiej zakręcone. generalnie tylko raz w zyciu byłam zadowolona ze swoich wlosów i to właśnie po trwałej:)
Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 28 Gru 2005 Posty: 929 Skąd: z miasta Złego ;]
Wysłany: 12 Maj 2006, 16:01
do trwałej to trzeba mieć włossy przedewszystkim. ja kiedyś miałam taką na sucho. tzn bez tego płynu na szczęście na same wałki mi nakręciła znajoma fryzjerka i jak pudel wyglądałam.
_________________ Dobrze, że spotkałem tylu ich
Wyjątkowych, zwykłych - tak jak ja
I opowiedzieli mi
Że bez marzeń, pragnień tych
Życie wtedy traci sens...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum