Mam dobrą nowinę dla wszystkich łupieżowców, którzy chcą lub muszą sięgnąć po nizoral - na rynek wszedł szampon o takim samym składzie a odrobinę tańszy (oba mają 2% ketokonazol)
Dla porównania:
Nizoral leczniczy szampon przeciwłupieżowy 60ml
Cena 31.71 zł za opakowanie
oraz
Nizoxin - szmapon przeciwłupieżowy
Ilość: 100ml
Cena 25.42 zł za opakowanie
Ponieważ ja co roku zaraz przed wiosna muszę profilaktycznie korzystać z nizoralu na łupież pstry to mnie to bardzo cieszy
Dobry temat poruszyłaś...
Ja mam łupiez od kąd pamietam, taki łojotokowy, tłusty choć włosy się nie przetłuszczają...
Próbowałam wszystiego:
Micetal, Nizoral, Denorex, wszystkie dostepne w drogeriach szampony przeciwłupieżowe, mam na mysli te nie w aptekach... PolytarAf (dokładnie nie pamietam jak sie to pisze)
No i ostatnio trafiłam na selsun blue (kiedys takim czyms leczyli mi plamy na plecach i łupież... Wydawało mi sie ze nie mam juz łupiezu, wiec kupiłam kolejną butelke (około 40 złotych) 250ml... i niestety łupież wrócił... Oczywiscie myłam włosy normalnym szamponem zanim tym leczniczym... I przy pierwszej butelce było super... druga wróciło...
Nie wiem czy kiedykolwiek to wylecze jeski sie da... jak juz trrafiłam na szampon i łupiezu nie było... potem pojawiał sie znów!
STR ma straszne problemy z łupieżem, od wakacji walczymy razem. Był u dermatologa i dowiedział się że to łojotokowe zapalenie skóry a to się ciężko leczy bo trudno dobrać antybiotyk czy lek przeciwgrzybiczny. Więc radzę renika abyś się wybrała jednak do dermatologa, bo ty też możesz mieć takie problem. STR przechodził już przez selsun blue, polytara AF i nizoral i zawsze wracało. Teraz dostała antybiotyk do smarowania głowy i na razie jest spokój
Najgorsze jest to że mu się na twarz to zaczęło przenosić - strasznie mu sie skóra łuszczyła, ale dostał radę żeby kupić Octopirox - krem z serii Pharmaceris i ma teraz czoło jak pupcia niemowlaka.
Ja zresztą też jutro się na ten krem szarpnę bo mam problem z łuszczeniem się skóry w strefie T a wzięłam troche tego octopiroxu od niego i dzisiaj jest super! Tylko szkoda, że kosztuje aż 30zł za malutka tubkę
Tez mi sie zdaje ze to wszystko juz wymaga specjalisty.. Juz kiedys chodziłam do lekarza dostałam maść i smierdzący denorex, a ze chocilam do pracy na rano, niekonsekwentnie to stosowałam, poza tym miałam dłuzsze włosy... teraz mam takie 6-7 cm włosy moze bedzie mi poprostu łatwiej
własnie ostatnio widziałam odzywke Timotei do brązowych włosów z ekstraktem z henny... kupiłam i to w promocji 200+100ml gratis cos około 9 złotych...
zobaczymy jak te świetliste refleksy wygladają
Ja używałam szamponu i odżywki Timotei z henną i byłam całkiem zadowolona, chociaż nie wiem, czy szampon nie przyczynił się trochę do wypadania moich kudełków, ale to tylko hipoteza. Za to włosy były po nim naprawdę ładne i błyszczące. A refleksy jakieś tam w słońcu chyba były, takie miedzianozłote ;)
Na forach niektóre kobitki narzekają, że im włosy po tym zrudziały -na jasnych brązach to całkiem możliwe, bo henna, jakby nie patrzeć, ruda jest.
_________________ Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie
Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie
Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie
Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie...
Ano ja o waxie pisałam w Inwentaryzacji, rewelacja jak dla mnie :) Ja używam wersji do włosów ciemnych, pudełeczko 240 g (najmniejsze, mozna kupić takie duże puchy :) ) kosztuje około 18 zł, używa się raz w tygodniu, więc wystarcza na długo. Konkretnie zwie się to Henna Treatment Wax, brązowa etykieta dla włosów ciemnych, dla jasnych -jeśli się nie mylę -czerwona. Polecam :)
_________________ Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie
Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie
Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie
Będę używać Google zanim zadam głupie pytanie...
Sorry Vivien,nie zauwazylam..Ale wiesz,tyle jest tematow i postow,ze ciezko wszystko przeczytac (do konca...)
Nie wiedzialam,ze sa tez wieksze opakowania,a poza tym ja stosuje wax czesciej niz raz na tydzien..Czytalam tylko,ze wlosy po nim niektorym rudzieja a ja bym nie chciala,zeby moj..pinkny blond sie zmienil:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum